wtorek, 14 stycznia 2014

Rozdział 6.

Kolejny rozdzialik historii o Draconie i Lily.Co zdarzy sie tym razem???
*********************************************************************************
Wraz z Deavą zastałyśmy nietoperza w gabinecie,ślęczącego nad jakimiś papierami.
Przyczaiłam się za krzesłem na którym siedział. Nie słyszał mnie.
-Severusie-powiedziałam pochylając się nad nim delikatnie. Podskoczył na krześle a gdy odwrócił głowę w moim kierunku ledwo powstrzymałam się od śmiechu.
-Jezus, Maria Panno Riddle!-powiedział Snape-Jaki jest powód twej wizyty?
-Ważny Severusie-parsknęłam śmiechem-Mój ojciec chce abyś mi towarzyszył na zakupach.
-Kompletnie o tym zapomniałem. Chodźmy więc-odpowiedział książę półkrwi
Aportowaliśmy się w jakimś zaułku po czym weszliśmy do sklepu "Mankiet-Na Każdą Okazję".
Ledwo przekroczyłam próg sklepu ,a wirowałam między regałami.
                                                               * * *
Po godzinie spędzonej w dwóch sklepach z ciuchami wraz ze Snapem i pięcioma torbami ciuchów nareszcie wróciłam do Riddle Manor.
-Ty do ojca ,a ja się rozpakuje-powiedziałam do nietoperza. Ten tylko skłonił głowę i już go nie było. Uśmiechnęłam się mimo woli. Nie zbyt wiem jak ale ostatecznie Riddle Manor nie był mi już tak obcy jak wcześniej i bez problemu trafiłam do swojej komnaty. Ostrożnie wyjmowałam ubrania z toreb, rozkładałam na łóżku i wkładałam do szafy. Na bal z okazji moich urodzin wybrałam złotą, błyszczącą suknię ,a na "potańcówkę" zaś mieniącą się czerwienią i srebrem.
.

2 komentarze: